Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Tadeusz Iwiński: Debata kandydatów prawicy

dodano 2015-05-18 08:35 w kategorii: Kraj

„Język kreuje duchy,które wnikają do naszych głów i hipnotyzują nas”-pisał zmarły przed kilku laty amerykański autor Robert Anton Wilson,filozof i futurolog.Z pewnością ponad godzinna,telewizyjna dyskusja dwóch kandydatów na prezydenta RP Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy widzów nie zahipnotyzowała ani nie wniosła do naszych umysłów znaczących nowych przemyśleń, czy treści.
 
Stało się tak w dużej mierze dlatego,że obaj politycy reprezentują de facto formacje prawicowe:konserwatywno-liberalną(PO) oraz konserwatywno-nacjonalistyczną (PiS). Mają one ze sobą sporo wspólnego.Prezydent bez wątpienia wykazał się swym dużym doświadczeniem, był wyraźnie żywszy niż w kampanii przed pierwszą turą wyborów,występując na swoistym boisku politycznym w roli napastnika, ale zarazem ujawnił pewną nerwowość- m.in. przerywając nierzadko wypowiedzi konkurenta. Z kolei pretendent używał barwniejszej polszczyzny,cechował go lepszy refleks-przy zachowywaniu respektu wobec głowy państwa.W sumie,biorąc pod uwagę brak merytorycznej świeżości obu „graczy-REMIS BEZBRAMKOWY.
 
Debata rozczarowała w tym sensie,że jej uczestnicy-trochę jak w japońskim teatrze kabuki-niekoniecznie wystąpili we właściwych rolach. Zaprezentowali się raczej jako liderzy swoich obozów politycznych, czy też jako kandydaci aspirujący do funkcji szefa rządu.Tymczasem polska ustawa zasadnicza w 20 artykułach określa dość precyzyjnie,ale i klarownie ogranicza prerogatywy głowy państwa. Jest on naturalnie najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej,ale nade wszystko „czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji” oraz „stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa” (art. 126). Nie ma natomiast znaczących uprawnień wykonawczych.
Chciałoby się więc usłyszeć-jak kandydaci pojmują zapis,że Polska jest „dobrem wspólnym wszystkich obywateli” (art. 1),a także urzeczywistnia „zasady sprawiedliwości społecznej” (art.2) ?
Czy obywatelom władze rzeczywiście zapewniają,niezależnie od ich sytuacji materialnej,równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (art. 68) oraz czy nauka w szkołach publicznych jest naprawdę bezpłatna” (art. 70 Konstytucji)? Jak wygląda kwestia poszanowania autonomii oraz wzajemnej niezależności państwa i kościołów oraz związków wyznaniowych? Niczego nie usłyszeliśmy na temat praw kobiet, ochrony praw wszelkich mniejszości, czy pomocy dla niepełnosprawnych,a to wszystko gwarantuje przecież nasza Konstytucja !
 
Ani B. Komorowski ani A. Duda nie odnieśli się się do problemu nierówności społecznych, czy regionalnych w Polsce. Do szczególnie trudnej sytuacji grup,które wyraźnie straciły na procesie transformacji ustrojowej i gospodarczej (np. środowiska byłych pracowników PGR). Zamiast tego obszernie mówiono o drugorzędnej i technicznej sprawie, jaką jest wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu (tzw. JOW-y). A przecież takie rozwiązanie mogłoby doprowadzić do korupcji politycznej,a nawet swoistej oligarchizacji Polski,i ponadto pozbawiłoby miliony obywateli sejmowej reprezentacji. Nikt też nie wskazuje,że-niezależnie od zapowiedzianego na wrzesień tego roku referendum w tej materii- październikowe wybory do Sejmu odbędą się na szczęście WEDŁUG PROPORCJONALNEJ ORDYNACJI !
 
Pretendenci do funkcji prezydenta RP w ogóle nie poruszali kwestii relacji Polski z Rosją,co ogromnie dziwi,gdyż (niezależnie od aneksji Krymu i naruszania integralności terytorialnej Ukrainy przez władze na Kremlu, co oczywiście oznacza łamanie prawa międzynarodowego) jest potrzebny pewien dialog na linii Warszawa-Moskwa. Zupełnie przemilczano wreszcie dylematy trudnego pojednania polsko-ukraińskiego w kontekście historii najnowszej (tragedia wołyńska) oraz współczesne jej reperkusje (vide odnośne decyzje rządu w Kijowie).
 
Szczerze mówiąc nie mam wielkiej nadziei,że druga i ostatnia debata kandydatów będzie przebiegać inaczej.Że uwzględnione zostaną naczelne dylematy i wyzwania,zapisane w polskiej konstytucji,które są ważniejsze od kolejnej politycznej „nawalanki”.
 
Bardzo chciałbym się mylić!
 
źródło: Blog Tadeusz Iwińskiego
foto: blog.pl
 


Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.