Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

Włodzimierz Czarzasty: Lewica rozdrobniona to lewica słabsza

dodano 2016-01-07 17:23 w kategorii: Kraj

Z Włodzimierzem Czarzastym, przewodniczącym Mazowieckiej Rady SLD i kandydatem na przewodniczącego partii, rozmawia na łamach Trybuna.eu Ewelina Latosek.
 
Jaka jest pana wizja przyszłości SLD?
 
Jeżeli ktokolwiek myśli, żeby zgasić w SLD światło po otrzymaniu 1 miliona 150 tys głosów w ostatnich wyborach, co prawda w koalicji, ale z siłą przewodnią Sojuszu, to jest to nierozsądne. Ta partia ma wiele atutów i pierwsza rzecz, którą trzeba zrobić, to te atuty wykorzystać, ustalić jaka jest siła SLD i zrobić wewnętrzny porządek.
 
Jakie to atuty?
 
Atutem są samorządowcy. Zapomnieliśmy chyba wszyscy, że pod względem liczby prezydentów miast w Polsce SLD jest drugą siłą po Platformie Obywatelskiej. Należy z nimi blisko współpracować, podobnie jak z radnymi sejmików, powiatów i gmin. Wyobrażam sobie taką sytuację, że w tym samym czasie radni wojewódzcy zgłaszają tę samą inicjatywę, która jest ważna dla Sojuszu, bo wtedy można z tego zrobić sprawę ogólnopolską. Dobrze byłoby również tych radnych policzyć, zarówno gminnych, powiatowych jak i wojewódzkich, żeby wiedzieć na kim możemy polegać. Jest pewnie tak, że wiele tych osób po wyborach od nas odeszło. Jeśli odeszli, to warto zapytać dlaczego i czy by do nas jednak nie wrócili, bo bywa że współpraca układa się różnie i niektóre rzeczy trzeba sobie wybaczać i stawać w jednym szeregu, zamiast wracać do tego, kto co powiedział rok czy dwa lata temu. Samorządowcy to wielki plus SLD, który jest niewykorzystany, nieokreślony i niepoliczony i to siła, którą ewidentnie należy uruchomić.
 
Druga bardzo ważna sprawa to struktury powiatowe, które mało partii posiada. Nie jestem zwolennikiem ugrupowań na wzór amerykański, gdzie partia budzi się na rok przed wyborami i umiera tuż po nich. Polska to Europa, nie USA i co prawda można odnieść błyskotliwe zwycięstwo, tak jak Ryszard Petru – choć przypomnę, że jego partia otrzymała mniej głosów niż Zjednoczona Lewica – i nie mieć struktur. Można też funkcjonować jak Paweł Kukiz, ale proszę zauważyć, że te partie które struktur nie mają w polskiej polityce po pewnych czasie się rozpadają. Przykładem jest Samoobrona czy Twój Ruch. Są też partie, które bez względu na to jakie mają notowania, trwają nawet jeśli jest źle. A w tej chwili wydaje się, że taki zły czas nastał dla lewicy, choć uważam, że to dobry grunt, żeby ogarnąć kilka spraw i powstać. Ale nawet jeśli jest taki niesprzyjający moment, to właśnie struktury pomagają go przetrwać. Tak od wielu lat robi PSL.
 
Musimy sprawdzić jaka jest kondycja partii w powiatach. Tam, gdzie jest marna należy pomóc. W związku z tym deklaruję, że zrobię wszystko, aby struktury powiatowe tam gdzie mają lokale, miały je nadal. To ważne, bo mówi się, że jest mało środków finansowych, ale po pierwsze ich nie jest mało, tylko są źle dzielone. Priorytetem powinno być to, aby organizacje powiatowe miały zaplecze, bo bez nich nie wygra się żadnych wyborów samorządowych, a te już za trzy lata. Nie wyobrażam sobie, żeby można było się do nich dobrze przygotować, stworzyć listy na poziomie gmin, powiatów i województw, jeśli tych struktur nie będzie. Więc lokale muszą być i tak należy dzielić pieniądze, aby to zabezpieczyć.
 
Czym jeszcze chce się pan zająć w pierwszej kolejności?
 
Kolejna ważna sprawa to program. Musi on być mocno przemyślany i mocno dopracowany. Środki eksperckie należy rozpisać na poszczególne programy, a ich opracowanie zlecić ośrodkom, które są w tym dobre np. Ośrodkowi Myśli Społecznej im. Lassalle’a, Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, Stowarzyszeniu Kuźnica. Bo mamy problem z tym, aby odpowiadać na pytania np. o to jak sobie dokładnie wyobrażamy reformę służby zdrowia. Jeśli zlecimy opracowania dotyczące edukacji, kultury, gospodarki, służby zdrowia, to zyskamy podwójnie. Po pierwsze będziemy mogli na ich podstawie pisać kiedyś projekty ustaw, po drugie te ośrodki otrzymają wsparcie finansowe, a trzeba tę intelektualną podbudowę partii wzmacniać.
 
Co z finansami partii?
 
Cztery miliony złotych rocznie dla SLD to nie są małe pieniądze. Przy rozsądnym zarządzaniu tymi środkami, przy tym, że przewodniczący wybierany jest nie po to, żeby miał pensję, tylko robił to społecznie i za dużo nie kosztował, to jest to kwota wystarczająca aby partię przez najbliższe trzy lata przeprowadzić przez wszystkie zawiłości. Deklaruję, że nie będę etatowym przewodniczącym partii, jeśli zostanę wybrany na tę funkcję. Ci, który w tej chwili mają odwagę decydować się na start w wyborach na przewodniczącego SLD mam nadzieję, że wszyscy wiedzą jak duża jest to odpowiedzialność i zdają sobie sprawę, że nie będzie tak, że po trzech miesiącach Sojusz będzie miał notowania na poziomie 15-20 proc. Czeka nas ciężka harówa i często pójście pod prąd.
 
Co do samych finansów, uważam, że powinien być społecznie wybrany skarbnik nadzorca i zespół finansowy, złożony z członków Rady Krajowej, z przedstawicieli powiatów. Taki zespół raz na kwartał czy ran na pół roku powinien przedstawiać wszystkie wydatki i koszty. Jestem też przeciwnikiem sprzedaży majątku należącego do SLD np. siedzib w Rzeszowie i Lublinie. To moje dość ortodoksyjne stanowisko. Wszystkie decyzje podejmowano ostatnio o potencjalnej sprzedaży majątku zostaną cofnięte.
 
Przed nowym przewodniczącym dobór najbliższych współpracowników.
 
Sprawy kadrowe są również bardzo ważne. Chodzi o zbudowanie takiej grupy, aby była ona w stanie w tych trudnych czasach pociągnąć partię dalej. Jeślibym został przewodniczącym partii to chciałbym, aby sekretarzem generalnym był jeden z sekretarzy wojewódzkich, Marcin Kulasek, sekretarz struktur warmińsko-mazurskich. Złożyłem już tę propozycję i została ona przyjęta. Ma on takie cechy, które są teraz partii bardzo potrzebne. Po pierwsze wie, że sprawy powiatu są ważniejsze niż wystąpienie w telewizji czy radiu, po drugie od pierwszego dnia nie będzie myślał jak zostać przewodniczącym po tym, który jest. Po trzecie to dobrze wykształcony, mądrze myślący i znający partię człowiek, który jest radnym w sejmiku warmińsko-mazurskim
 
Wielką przyjemność sprawiłoby mi, gdyby wiceprzewodniczącymi partii byli Małgorzata Szmajdzińska i Cezary Olejniczak. To posłowie, którzy byli zawsze świetnie oceniani. Pani Szmajdzińska jest wybitnym prawnikiem, pan Olejniczak świetnie zna się na tym, co SLD zaniedbało, czyli na sprawach rolnictwa. Bardzo byłbym zadowolony, gdyby właśnie oni byli jednymi z wiceprzewodniczących partii.
 
SLD powinno dążyć do szerszej koalicji na lewicy?
 
Często pokazywana jest fałszywa alternatywa czy SLD ma iść sam, czy tworzyć koalicję. Sojusz Lewicy Demokratycznej najpierw powinien zrobić wewnętrzne porządki, a jak je zrobi i będzie wiedział jaką jest siłą, na co go stać, będzie miał grupę ludzi zdeterminowanych aby odbudować partię i mówić jednym głosem, to wtedy należy podjąć rozmowę ze wszystkimi podmiotami na lewicy. Dosyć zarozumiale twierdzimy, że jeśli rozpoczniemy rozmowy to wszyscy nagle staną w jednym szeregu. Najpierw należy zapytać SLD czy tego chce, potem zapytać partię Razem, partię Zielonych, Unię Pracy, wszystkich innych partnerów czy też by chcieli w tym szeregu stanąć. SLD jest jedną z organizacji lewicowych w Polsce i pozostałe też mają swoją podmiotowość i trzeba je traktować poważnie. Jeśli znalazłoby się grono ludzi indywidualnych, jeśli znalazłyby się ośrodki, które popracowałyby nad programem, przy wykorzystaniu funduszy i środków eksperckich, jeśli byłaby taka chęć, to można byłoby spróbować wzorem nieżyjącego Józefa Oleksego zwołać kongres lewicy, który to mógłby powołać w perspektywie np. gabinet cieni, ludzi, którzy byliby przygotowani w ramach wypracowanego programu. Myślę, że do tego prędzej czy później dojdzie, bo lewica rozdrobniona to lewica słabsza. O uporządkowaniu wewnętrznej sytuacji w SLD muszą nastąpić mądre i otwarte rozmowy na temat przyszłości lewicy ze wszystkimi potencjalnymi partnerami, traktując się wzajemnie właśnie po partnersku, a nie występując jako hegemon. Wystawienie jednej listy lewicowej w Warszawie dałoby kilka mandatów.
 
Jaki polityczny kierunek powinna wybrać partia?
 
Nie ma poza SLD partii która z jednej strony myślałaby o ochronie pracobiorców, pozytywnie myślałaby o dofinansowaniu dzieci szczególnie w rodzinach ubogich, o obniżaniu podatków dla najbiedniejszych i podwyższaniu dla najbogatszych, o zwiększeniu kwoty wolnej od podatku, ale również walczyłaby o prawa obywateli, walczyła o rozdział kościoła i państwa, byłaby nastawiona pozytywnie do Unii Europejskiej, byłaby tolerancyjna i na tolerancję nastawiona, walczyłaby o ład konstytucyjny, pozytywnie odnosiła się do mniejszości. Platforma Obywatelska szczególnie teraz podnosi hasła walki o praworządność, ale z postulatami socjalnymi już gorzej. Tu z kolei PiS jest na „tak”, ale jeśli chodzi o łamanie demokratycznych praw to jest w pierwszym szeregu.
 
Jeżeli SLD będzie myślał i o sercu i o żołądku to będzie jedyną taką partią w Polsce. Z dobrym zapleczem intelektualnym, szczególnie mi bliskim. Jeżeli pójdziemy w tym kierunku, to jest szansa, że partia umocni swoją pozycję w samorządzie i powróci w jakiejś formie do sejmu. W jakiejś formie, dlatego że jeśli będziemy szli sami to będziemy walczyć o to, aby SLD weszło, lub jeśli przyjdzie czas na decyzję o otwarciu nowego komitetu z innymi, to w ramach tego podmiotu. Dlatego radziłbym przestać się zastanawiać czy zmieniać nazwę czy nie, wchodzić w sojusze czy nie, tylko wziąć się za uporządkowanie spraw wewnętrznych i prezentowanie własnych stanowisk politycznych. Proszę zauważyć, że od miesiąca SLD nie zabiera głosu w wielu sprawach, bo jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej i ustępujący lider jest na tyle rozsądny, że nie narzuca swojej wizji, a pretendujący są na tyle skromni, że nie chcą z tą wizją wyjść. Efekt jest taki, że od miesiąca w sprawach karygodnych w Polsce nie zajmujemy stanowiska. Mam nadzieję, że za tydzień, dwa będziemy już wiedzieć jak będzie wyglądało kierownictwo SLD. Dobrze byłoby z m.in. z panią Szmajdzińską, panami Olejniczakiem i Kulaskiem powoli iść do przodu.
 
źródło: www.trybuna.eu
 


Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.