Sojusz Lewicy Demokratycznej

Ostatnie wydarzenia

List Tomasza Treli, wiceprezydenta Łodzi w sprawie maltretowania zwierząt

dodano 2016-07-14 11:55 w kategorii: Wojewódzkie

Pod wpływem umorzenia przez łódzką prokuraturę sprawy maltretowania psa, i to pomimo zeznań świadków, licznych fotografii i dokumentacji medycznej, wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela zwrócił się do ministra sprawiedliwości z listem otwartym. W korespondencji wiceprezydent Łodzi zwrócił się z prośbą do ministra o wysłanie sygnału, do podległych mu służb, aby sprawy dotyczące okrucieństwa wobec zwierząt traktowane były z należytą uwagą.

Treść listu: 

Szanowny Panie Ministrze

Z wielką satysfakcją i ulgą przyjąłem informację o propozycji zaostrzenia kar za znęcanie się nad zwierzętami. Groźba pozbawienia wolności do pięciu lat, obligatoryjnej nawiązki w wysokości do 100 tys. zł na rzecz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt i zakazu wykonywania niektórych zawodów mogą skutecznie ograniczyć bestialskie zapędy. Mogą, ale nie spełnią tego zadania, jeśli konsekwencje te nie będą nieuchronne.

Surowa i nieuchronna kara powinna z pewnością spotkać osobę, która adoptowała psa ze schroniska, a następnie go głodziła i zaniedbywała. Osobę, która nie zaprowadziła ciężko chorego zwierzęcia do weterynarza, osobę która zamieniła puchatą sierść w skorupę, a psie ciało w kości obleczone skórą. Zwyrodnialcowi, który okłamał schronisko dla zwierząt i adoptował psa po to, by dać pokaz swojego okrucieństwa i bezmyślności trzeba dać solidną nauczkę. Czemu więc łódzka prokuratura umorzyła dochodzenie w sprawie podejrzanej o wszystkie te okrutne czyny?

Wiceminister Patryk Jaki podczas niedawnej konferencji prasowej zapowiedział, że „państwo wysyła dzisiaj jasny sygnał: zero tolerancji dla tego typu zwyrodnialców” i wskazał bierność organów państwowych jako jeden z dwóch głównych problemów. A jaki sygnał społeczeństwu wysłała łódzka prokuratura? Dokumentacja fotograficzna, medyczna oraz zeznania świadków to niedostateczne dane?

Panie Ministrze,

jako człowiek, który swoim nazwiskiem firmuje projekt zaostrzenia kar dla znęcających się nad zwierzętami, z pewnością rozumie Pan powagę sytuacji. Jeśli człowiek, który świadomie decyduje się na adopcję psa i w krótkim czasie doprowadza to zwierzę na skraj zaniedbania, uniknie odpowiedzialności to niczego się nie nauczy. Takie sytuacje wysyłają do społeczeństwa sygnał, że znęcanie się nad zwierzęciem jest sprawą dla wymiaru sprawiedliwości zbyt błahą. A to przecież nie jest prawda. Żadne przepisy nie sprawią, że bestia nabierze rozumu, ale strach przed nieuchronną i surową karą może powstrzymać najgorsze zachowania.

Proszę i apeluję do Pana Ministra o wysłanie jasnego sygnału do podległych Panu służb o traktowanie spraw dotyczących okrucieństwa wobec zwierząt z należytą uwagą. Skorupa zamiast sierści, zagrażająca życiu choroba i wystające z wychudzenia żebra to z całą pewnością dostateczne dane przesądzające o tym, że warto podjąć w tej sprawie dochodzenie. Trzeba wyjaśnić, czy właściciel wykazał się okrucieństwem, bezmyślnością i znęcał się nad zwierzęciem, czy dopuścił do rażących zaniedbań. A jeśli właściciel nie zawinił, to kto? Bo ktoś z pewnością – mamy na to żywy dowód. Proszę o interwencję i dopilnowanie, by taki schemat postępowania służb nie był normą. W przeciwnym wypadku cała walka Ministerstwa Sprawiedliwości, samorządów i organizacji pozarządowych będzie przegrana.                                                                                                            

Tomasz TRELA



Komentarze

Wydarzenia

Strony
wojewódzkie
SLD

Wybierz na mapie województwo, aby przejść dalej.